HARMONIA ŻYCIA
BEZPŁATNY NEWSLETTER: 
     |      SZUKAJ NA PORTALU: 
Ecoeurope.eu
Naczelne Organy PaństwaSąd i kontrola RPMinisterstwaUrzędy centralneUnia EuropejskaDom ekoenergiaHarmonia życia na co dzień
BibliotekaUzdrowiskaSprzedaż jachtówGRATIS TABLICA OGŁOSZEŃDARMOWY KATALOG FIRMTurbiny wodneSklep internetowy
 
 
 

„Zarżnęliśmy” własne górnictwo węglowe by zadowolić USA? cz.2

Wypoczynek w górach Portal ecoeurope.eu
R E K L A M A
R E K L A M A


„Zarżnęliśmy” własne górnictwo węglowe by zadowolić USA? cz.2
Z Jerzym Malarą, emerytowanym wiceministrem górnictwa rozmawia Jacek Balcewicz


- W ramach reformy górnictwo „dobijano” kolejnymi opłatami, podatkami i daninami...

- Już na początku transformacji gospodarczej kraju zapoczątkowanej w 1989 r. eksport węgla został obłożony podatkiem obrotowym. Pogorszyło to efektywność tego eksportu i wpłynęło negatywnie na jego konkurencyjność na rynku międzynarodowym. Konkurenci zatarli więc ręce. Z tej kuriozalnej decyzji wprawdzie wycofano się, ale czasu nie da się cofnąć. Potem – w 1991 roku - wprowadzono opłatę eksploatacyjną za wydobywanie kopalin. Inicjatorzy tego rozwiązania argumentowali to koniecznością zrekompensowania gminom górniczym niewątpliwych utrudnień i dodatkowych kosztów związanych z prowadzoną na ich terenie działalnością górniczą, bowiem zakres tych szkód był znacznie większy niż obejmowany naprawami realizowanymi w ramach tzw. „funduszu szkód górniczych”.

Jednak i tym razem „Warszawa” wykazała się niezwykłą czujnością. Ustalono, że wpływy z opłat eksploatacyjnych będą stanowiły w 50% dochód gmin właściwych ze względu na eksploatację, a w pozostałych 50% dochód NFOŚiGW. Jak wiadomo z doniesień prasowych, z tego właśnie funduszu usiłowano sfinansować w Toruniu poszukiwanie wód geotermalnych. Niezależnie od tego, w latach 1993-2001 odnotowano wzrost obciążeń z tytułu opłaty eksploatacyjnej o 203,8%. W latach 1996-1998 nastąpił aż o 15% przyrost stawki podatku VAT od sprzedawanego węgla. 

R E K L A M A



Opłaty za lokowanie kamienia odpadowego na zwałowiskach powierzchniowych wzrosły z 3,71 zł/tonę w 1995 r. do 7,0 zł/tonę w roku 1999. Mimo prawie 100-procentowej podwyżki, od stycznia 1998 r. wprowadzono 3 procentową opłatę roczną za całą masę kamienia odpadowego zalegającego na składowisku, którą płaci się do czasu jego likwidacji. Biorąc pod uwagę, że kamień nieodłącznie towarzyszy eksploatacji węgla kamiennego, trudno w tym przypadku mówić o opłacie. To w gruncie rzeczy nowy podatek jaki muszą płacić kopalnie.

W latach 1993-2001 odnotowano wzrost podatku od nieruchomości o 80% oraz składek na ZUS o 70%. Kolejnym, nie spotykanym w świecie rozwiązaniem było wprowadzenie obowiązku naliczania podatku od nieruchomości za podziemne wyrobiska górnicze. Trzeba mieć bujną wyobraźnię by podziemne wyrobiska górnicze zaliczać do grupy obiektów budowlanych. Za tego typu nielogicznymi rozwiązaniami optują gminy górnicze, które przecież z tytułu działalności górniczej prowadzonej na ich terenie otrzymują środki z opłaty eksploatacyjnej, a ponadto - w przypadku stwierdzonych szkód - korzystają z tzw. „funduszu szkód górniczych”. Gwałtowny i nie kontrolowany w trakcie reformy wzrost danin publiczno-prawnych skutecznie zniwelował działania racjonalizujące koszty wydobycia i miał zasadniczy wpływ na stan zobowiązań górnictwa.

- Panie Ministrze, w wielu kręgach wcześniej dość nieśmiało, zaś teraz bardziej otwartym tekstem mówi się, iż likwidacja potencjału wydobywczego polskiego górnictwa węglowego czyniona jest – tak naprawdę - głównie po to by utorować do Europy drogę dla amerykańskiego węgla. Prawda to czy fałsz?

- Dzięki wytycznym Banku Światowego oraz wysiłkom rodzimych „reformatorów” górnictwa w roku 2008 Polska z liczącego się na światowych rynkach eksportera stała się praktycznie importerem węgla. Jest rzeczą paradoksalną, że nasz kraj, mający największe w Europie zasoby węgla, dzięki nieodpowiedzialnej polityce stał się per saldo jego importerem. W 2008 r. import węgla do Polski wyniósł ok. 10,0 mln ton zaś jego eksport raptem ok. 7,0 mln ton. Sytuacja taka wystąpiła po raz pierwszy w powojennej historii Polski.

Zadziwiające są jednak kulisy procesów, jakie towarzyszyły eliminowaniu eksportu polskiego węgla. Już na początku lat osiemdziesiątych XX wieku, gdy polskim górnictwem, tak jak i całą gospodarką targała fala strajków, co skutkowało obniżeniem wydobycia i niewywiązywaniem się z zakontraktowanych dostaw wobec tradycyjnych odbiorców polskiego węgla w Europie, pojawiła się misja amerykańska, która starała się przekonać tradycyjnych i wieloletnich odbiorców naszego węgla do przejścia przez nich na dostawy węgla amerykańskiego.

Koronnym argumentem była niestabilna sytuacja polityczna w Polsce i niepewność dostaw z Polski. Zabiegi te nie dały jednak oczekiwanych przez stronę amerykańską rezultatów. Obecnie osiągnięto ten cel w odmienny bardziej wyrafinowany sposób, a mianowicie poprzez zaangażowanie do tego Banku Światowego. Pod mocno nagłaśnianym hasłem restrukturyzacji przemysłu węglowego przeprowadzono faktycznie intensywną likwidację jego potencjału produkcyjnego w stopniu uniemożliwiającym nie tylko znaczący eksport polskiego węgla, ale także stwarzający potrzebę jego rosnącego importu.

Powszechnie wiadomo, iż Bank Światowy działa głównie w interesie środowisk przemysłowych Stanów Zjednoczonych. Przypomnieć także należy, że koszty faktycznego procesu dewastacji polskiego górnictwa węglowego będą musieli pokryć polscy podatnicy, bowiem zaciągane na ten cel pożyczki z Banku Światowego muszą być spłacone ze środków publicznych. Tak więc w miarę likwidacji polskiego eksportu rynek Europy Zachodniej został otwarty głównie dla importu węgla amerykańskiego. Chyba więc o to głównie chodziło.

- A kiedyś w najtrudniejszych czasach, gdy złotówka była walutą niewymienialną w żadnym banku, węgiel kamienny był naszą twarda walutą, za która wszystko mogliśmy kupić...

- Warto podjąć próbę oceny skutków gospodarczych wywołanych likwidacją eksportu polskiego węgla. Szczytową wielkość eksportu węgla kamiennego zanotowano w roku 1984. Wyniósł on wówczas 42,4 mln ton. Wielkość ta uplasowała nasz kraj na 4 miejscu wśród światowych eksporterów węgla kamiennego przy czym udział Polski stanowił w tym okresie 14% światowego eksportu. Z uwagi na rosnące wewnętrzne zużycie węgla eksport uległ pewnemu spadkowi, stanowił jednak nadal ważną pozycję w bilansie handlowym kraju. W 1997 r. eksport węgla wyniósł 30,6 mln ton. Wartość eksportowa węgla kamiennego w okresie lat 1997-1999 wynosiła według ówczesnych cen w 1997 – 3.688,5 mln zł, w 1998 – 3.349,7 mln zł. a w 1999 – 3.034,0 mln zł. 

R E K L A M A



W dokumencie rządowym „Założenia polityki energetycznej Polski do 2020 r.” przyjętym przez Radę Ministrów RP w lutym 2000 r. założono całkowitą likwidację eksportu węgla we wszystkich prezentowanych w tym dokumencie scenariuszach makroekonomicznych rozwoju kraju nie podając jednocześnie żadnego uzasadnienia tej propozycji. Te założenia były w minionych latach konsekwentnie realizowane. Porównując wielkości eksportu węgla z roku 1997 ze zrealizowanym w roku 2008 należy stwierdzić, że uległ on zmniejszeniu o około 25 mln ton.

Świadoma rezygnacja z eksportu w tej wysokości to w konsekwencji nieuzasadniona likwidacja potencjału produkcyjnego 10÷12 kopalń i obciążenie budżetu państwa znacznymi kosztami ich likwidacji. Dalszą konsekwencją likwidacji tych kopalń to zmniejszenie w górnictwie ilości miejsc pracy o około 35 tys. (przyjmując wydajność na 1 zatrudnionego w wysokości 700 t/rok), a ponadto, jak wykazują wieloletnie doświadczenia, trzy do czterokrotnie więcej poza górnictwem czyli 105÷140 tys. miejsc pracy. Szerokie sutki społeczne, obok konsekwencji finansowych wystąpiły także po stronie kolei, przedsiębiorstw portowych oraz innych jednostek obsługujących morski eksport węgla.

Tak więc utrzymywanie eksportu węgla na poziomie około 25 mln ton rocznie dawało w skali kraju choć głównie na Śląsku możliwość utrzymywania 140÷175 tys. miejsc pracy. W roku 2000 PKP uzyskało wpływy z tytułu przewozu węgla przeznaczonego na eksport 770 mln zł nie licząc wpływów uzyskanych przez firmy portowe uczestniczące w realizacji tego eksportu. Przy założeniu utrzymania wielkości eksportu na poziomie 25 mln ton i sprzedaży węgla po cenach uzyskiwanych przez Kompanię Węglową, w ciągu trzech kwartałów 2008 r., było to 282 zł/t, wartość tego eksportu wynosiłaby ponad 7 miliardów złotych. „Reformatorzy” naszego górnictwa uznali widocznie, że jest to budżetowi państwa nie potrzebne. W latach 1990-2008 wielkość zatrudnienia w górnictwie zmalała o 269 tys. osób. Są to dane statystyczne, ale prawda jest nieco inna.

Odgórne ustalanie wielkości redukcji zatrudnienia w oderwaniu od realiów technologicznych spowodowało, że szereg czynności wykonywanych dotychczas w ramach kopalni, przejętych zostało przez powołane do życia podmioty gospodarcze wykonujące nadal te same, niezbędne prace na zasadach podwykonawstwa. Znaleźli w nich zatrudnienie głównie zwalniani pracownicy kopalń. Wpłynęło to niestety negatywnie na stan bezpieczeństwa pracy.

Wymownym tego przykładem był, między innymi, tragiczny wypadek w kopalni „Halemba”. Ponadto twórcy koncepcji „samodzielnych, samorządnych i samofinansujących się kopalń” zburzyli poprawnie funkcjonujący od wielu lat system obrotu węglem przez scedowanie tego zadania na kopalnie, które do tego nie były przygotowane kadrowo jak również organizacyjnie. Chaos wywołany tą decyzją spowodował, że inicjatywę w zakresie handlu węglem przejęła liczna grupa tzw. „pośredników”, którzy wykorzystując krytyczną sytuację finansową kopalń wymuszali na nich, między innymi, upusty cenowe względnie wydłużone terminy płatności na sprzedaży węgla. Ten wprowadzony odgórnymi decyzjami system stworzył warunki do licznych nadużyć i korupcji. Zmieniono – jak to się teraz uczenie mówi – kanały dystrybucji – i jej beneficjentów.

- Dziękuję za tę smutną, ale pouczającą rozmowę.









   WASZYM ZDANIEM
Brak wypowiedzi
Dodaj nową wypowiedź:
Autor:
Treść:
Antyspam: 1+3=
Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu ecoeurope.eu, ekoeurope.eu, ekoenergia.pl, ecoenergia.pl i portal nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Przed wstawieniem komentarza, pisania EKO blogu, EKO dom.ekoenergia.pl lub korzystania z EKO czatu przeczytaj REGULAMIN FORUM DYSKUSYJNEGO/SPOŁECZNOŚCI. Naruszenia regulaminu można zgłaszać pod adresem: sekretariat@ecoeurope.eu
R E K L A M A
Polecamy: Noclegowo.pl  
Współpraca | Reklama | Linki | Kontakt
Realizacja: e-solution © 2006
dodaj do ulubionych   ustaw jako startową

Portal internetowy: wersja 3.40
Copyright © 2000 - 2010 Ekoenergia.pl - Ecoeurope.eu
Portal Eko : Odnawialne źródła energii
Made in Poland