Wizja rozwoju energetyki wiatrowej w Polsce do 2020 r. cz.2 Największą, jeżeli chodzi o potencjalnie dostępne kwoty, możliwością finansowania, która jednak pojawi się dopiero po 2015 r., jest wykorzystanie funduszy UE (w szczególności strukturalnych) na lata 2014-2020
Już w latach 2010-2012 możliwe będzie wykorzystanie na ten cel funduszy z POIiŚ, działanie 9.6 („Sieci ułatwiające odbiór energii ze źródeł odnawialnych”). Jednak ze względu na małą skalę dostępnych środków nie odegrają one znaczącej roli w tym okresie.
Większe znaczenie w tym czasie mogą mieć fundusze pochodzące z tzw. Green Investment Scheme (GIS), w ramach którego rozdysponowane będą środki ze sprzedaży przez Polskę jednostek AAU (nadwyżek przyznanej w ramach protokołu z Kioto puli emisji CO2 na lata 2008-2012).
Energetyka wiatrowa jako jedna z najbardziej atrakcyjnych (spośród OZE) kosztowo technologii redukcji emisji CO2 w systemie reinwestowania przychodów z obecnych nadwyżek redukcji, będzie sama źródłem GIS także w przyszłych okresach. Całkowita kwota dostępna w ramach tego funduszu do 2012 r. wynieść może 500 mln zł. Pieniądze trafią na rachunek klimatyczny obsługiwany przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Zgodnie z założeniami ministra środowiska, będą z nich finansowane inwestycje służące ochronie klimatu, m.in. uruchomiony zostanie Program modernizacji sieci energetycznych pod kątem przyłączenia elektrowni wiatrowych.
R E K L A M A
Kolejne środki mogące przyczynić się do rozwoju infrastruktury przyłączeniowej może zapewnić pozostający w gestii NFOŚiGW fundusz, na który składają się środki z opłat zastępczych (ew. kar) wnoszonych przez przedsiębiorstwa, które w danym roku nie zakupiły dostatecznej (wymaganej Prawem energetycznym) liczby świadectw pochodzenia. Zgodnie z intencją ustawodawcy, pieniądze powinny być przeznaczone na bezpośrednie wsparcie rozwoju OZE. Istnieją zatem możliwości wykorzystania ich na cele rozwoju sieci elektroenergetycznych służących OZE, i takie rozwiązanie promowane jest przez wiele środowisk związanych z energetyką odnawialną w Polsce jako najbardziej optymalne.
Największą, jeżeli chodzi o potencjalnie dostępne kwoty, możliwością finansowania, która jednak pojawi się dopiero po 2015 r., jest wykorzystanie funduszy UE (w szczególności strukturalnych) na lata 2014-2020. Mogłoby ono mieć kluczowe znaczenie w przypadku wpisania inwestycji w infrastrukturę elektroenergetyczna na listę tzw. projektów indykatywnych (dużych i realizowanych w sposób skoordynowany projektów o wielkim znaczeniu dla gospodarki) i jest to jeden z niezwykle istotnych instrumentów wsparcia energetyki odnawialnej, będący jednocześnie wnioskiem z przeprowadzonych symulacji.
Procesy rozwoju sieci przebiegają stosunkowo wolno, dlatego, pomimo uruchomienia wspomnianych instrumentów, można oczekiwać, że w latach 2013-2015 tempo rozwoju sektora zostanie nieco spowolnione (co graficznie obrazuje rys. 3) właśnie poprzez najsłabsze obecnie ogniwo procesu inwestycyjnego w energetyce wiatrowej, jakim są zdolności przyłączeniowe. O ile jednak procesy modernizacyjne infrastruktury sieciowej będą realizowane konsekwentnie, zgodnie z dyrektywą 2009/28/WE i z wykorzystaniem wskazanych źródeł finansowania, ponownie oczekiwać należy znacznie szybszych przyrostów mocy począwszy od 2016 r., i takie założenie zostało uwzględnione w analizowanym scenariuszu rozwoju energetyki wiatrowej.
Sektor energetyki wiatrowej, jak żaden inny w energetyce odnawialnej, jest przygotowany do realizacji inwestycji na dużą skalę. Posiada ku temu nie tylko pokaźne zdolności realizacyjne w Polsce, ale także duży pakiet dobrze rozwiniętych i zaawansowanych projektów inwestycyjnych w postaci dużych farm z planami wykorzystania coraz bardziej wydajnych typów elektrowni wiatrowych. Rozwijane są one coraz bardziej równomiernie na całym obszarze kraju, we wszystkich województwach, dzięki czemu stanowią poważny zasób do stosunkowo szybkiego uruchomienia. Zapewni to wkład w realizację w Polsce ogólnego celu dyrektywy 2009/28/WE na 2020 r. i dwuletnich celów pośrednich.
W efekcie dalszego rozwoju i komercjalizacji małych elektrowni wiatrowych oraz przejściowych, ale niezwykle istotnych problemów z przyłączaniem większych jednostek do sieci elektroenergetycznej, a także wskutek stopniowego pojawiania się pojazdów elektrycznych (wszystkie koncerny samochodowe planują wprowadzenie na rynek samochodów elektrycznych typu „plug in” najpóźniej do 2013 r.), wzrośnie zapotrzebowanie na małe elektrownie wiatrowe, o mocy poniżej 100 kW, lokalizowane zarówno na terenach wiejskich (10-100 kW), jak i w miastach (urządzenia o mocach 1-10 kW).
R E K L A M A
Moc uzyskana tym sposobem w małych elektrowniach wiatrowych w latach 2011-2020 nie będzie duża (skala inwestycji realizowanych w latach 2012-2020 nie przekroczy 5-50 MW w ciągu roku, ale jej rozwojowi już w najbliższych latach sprzyjać będą konkursy na dotacje na pakiety takich inwestycji w poszczególnych gminach, ogłaszane już teraz (na tzw. pakiety małych projektów grupowych do realizacji przez gminy w sektorze OZE) w ramach RPO i Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich (PROW). Nieco później, ale ze znacznie większym udziałem na rynku energetyki wiatrowej pojawią się morskie farmy wiatrowe.
Przewiduje się, że pierwsza z nich zostanie przyłączona do sieci w 2018 r., a w 2020 r. w Polsce 1,5 GW mocy będzie pochodzić z elektrowni wiatrowych zainstalowanych na Bałtyku. Dalszy rozwój morskich farm wiatrowych związany będzie także z rozwojem połączeń międzysystemowych (głównie z Niemcami i Litwą) oraz koncepcji bilansowania mocy z farm wiatrowych na Bałtyku i na Morzu Północnym w szerszym układzie europejskim. Brak znaczącego rozwoju morskich farm wiatrowych w Polsce w zestawieniu z ambitnymi planami dla tego typu energetyki wiatrowej w innych krajach (tylko do 2020 r. na Bałtyku i Morzu Północnym planuje się moce rzędu 40-50 GW – szacunek oparty na wynikach raportu projektu UE „Offshore Grid”) wraz z rozwojem połączeń międzysystemowych spowoduje kłopoty z niezbilansowaną mocą wiatrową wpływającą do Polski z innych krajów2.
Energetyka wiatrowa morska stwarza też doskonałą okazję do pozyskania środków z UE (na ochronę klimatu, innowacje i sieci jako priorytety nowej Strategii UE 2020) i realizacji wspólnych projektów pomiędzy państwami członkowskimi UE w myśl art. 7o dyrektywy 2009/28/WE o promocji stosowania odnawialnych źródeł energii. W szczególności współpracą z Polską w tym zakresie powinny być zainteresowane państwa regionu Morza Bałtyckiego.
Z uwagi na stosunkowo późne rozpoczęcie w Polsce inwestowania na szerszą skalę w energetykę wiatrową, do 2020 r. nie będzie zauważalnego procesu wymiany starszych, zamortyzowanych elektrowni wiatrowych na urządzenia nowszego typu, tzw. repowering. Dopiero po 2020 r. proces ten podniesie współczynniki produktywności i wywoła dodatkowe zapotrzebowanie na inwestycje odtworzeniowe i budowlano-montażowe (zwiększanie mocy przyłączonej do sieci w danym punkcie).
W tabeli 2 zestawiono udziały procentowe energetyki wiatrowej w różnych bilansach energetycznych do 2030 r., co dobrze odzwierciedla rolę energetyki wiatrowej w Polsce. Warto odnieść się także do udziału mocy zainstalowanych w elektrowniach wiatrowych w całkowej mocy w krajowym systemie energetycznym. Udział ten sięgać ma 10,6% w 2015 r. i 23,6% w 2020 r., jeżeli chodzi o moce, oraz odpowiednio 23,9% w zużyciu energii elektrycznej. W porównaniu z obecnym udziałem mocy elektrowni wiatrowych w systemie elektroenergetycznym Polski wskaźniki te mogą wydawać się stosunkowo duże. Jednakże niektóre kraje intensywnie rozwijające energetykę wiatrową wykazują porównywalny jej udział w systemie i planują jego powiększenie3 (np. Hiszpania – obecnie ponad 20%, planowane ponad 50%, Dania – 23%, już w 2025 r. planowane 50%, Niemcy – planowane 39% w 2020 r.).
Wobec faktu, że Dania obecnie osiągnęła poziom penetracji systemu porównywalny z prognozowanym w omawianym scenariuszu w Polsce w 2020 r., uzyskane wyniki nie wydają się w żadnej mierze kontrowersyjne. Warto nadmienić, że zgodnie ze scenariuszem w Polsce dopiero w 2018 r. udział mocy elektrowni wiatrowych przekroczy 20%, co nawet obecnie jest uznawane za próg tzw. niskiego stopnia penetracji niestabilnych mocy w systemie.
Jednocześnie trzeba podkreślić, że przekroczenie po 2020 (2025) r. udziału energetyki wiatrowej w zużyciu energii elektrycznej powyżej 30-35% wymagać będzie dodatkowych działań rządu i operatorów na rzecz nie tylko zwiększenia możliwości przyłączeń do sieci, ale także stabilizacji pracy sieci energetycznej (w tym systemów magazynowania, rozwoju transportu elektrycznego z magazynowaniem energii w akumulatorach elektorochemicznych oraz odpowiedniego modelu rynku i taryfowania). Po 2020 r. proces wymiany pierwszych elektrowni wiatrowych na nowe, bardziej sprawne, podniesie współczynniki produktywności i może wywołać zwiększanie mocy przyłączonej do istniejącej sieci i potrzeb odbioru energii w danym punkcie.
Korzyści środowiskowe, społeczne i gospodarcze
Badania wpływu energetyki wiatrowej na środowisko, w tym w szczególności na efekt cieplarniany, nie można prowadzić w oderwaniu od innych rodzajów energetyki, które rozwój generacji wiatrowej stopniowo zastępuje czy eliminuje. Dotyczy to energetyki opartej na spalaniu paliw kopalnych, a w Polsce w szczególności węgla. Niemniej energetyka wiatrowa, w porównaniu z innymi technologiami OZE, ma też wyjątkowo korzystny i znaczący wpływ na redukcje emisji gazów cieplarnianych. Według zaprezentowanego w artykule scenariusza dla Polski, redukcja emisji CO2 do atmosfery za sprawą energetyki wiatrowej wyniesie 33 mln ton w 2020 r. z dalszym potencjałem wzrostu do 65 mln ton w 2030 r. Zgodnie z wynikami symulacji i zaprezentowanym w niniejszej pracy scenariuszem, udział energetyki wiatrowej w całkowitej redukcji emisji CO2 z sektora energetycznego w Polsce wzrośnie z ok. 0,7% w 2010 r. do 13,5 % w 2020 r. i 32,4% w 2030 r.
Bezpośrednia redukcja emisji gazów cieplarnianych to nie jedyny pozytywny efekt środowiskowy związany z rozwojem energetyki wiatrowej w Polsce. Wykorzystując wskaźniki redukcji emisji skumulowanej w całym cyklu życia technologii (tzw. LCA) wytwarzania energii elektrycznej dla energetyki wiatrowej i dla tradycyjnej energetyki węglowej, można oszacować całkowitą (w systemie gospodarczym i w rachunku ciągnionym) wielkość redukcji emisji gazów cieplarnianych w 2020 r. na 47 mln ton i 92 mln ton w 2030 r.
DALEJ >>>>> Wizja rozwoju energetyki wiatrowej w Polsce do 2020 r. cz.3
WASZYM ZDANIEM
Brak wypowiedzi
Dodaj nową wypowiedź:
Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu ecoeurope.eu, ekoeurope.eu, ekoenergia.pl, ecoenergia.pl i portal nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Przed wstawieniem komentarza, pisania EKO blogu, EKO dom.ekoenergia.pl lub korzystania z EKO czatu przeczytaj REGULAMIN FORUM DYSKUSYJNEGO/SPOŁECZNOŚCI. Naruszenia regulaminu można zgłaszać pod adresem: sekretariat@ecoeurope.eu